loading...
RAPORT ERP
RAPORT CRM
19 edycja RAPORTU ERP, przygotowywanego przez niezależnego konsultanta dr. inż. Ludwika Maciejca, obejmująca 48 rozwiązań ERP dostępnych na polskim rynku, opisanych przez ponad 580 funkcjonalności, jest już dostępna!


KLIKNIJ I POBIERZ JUŻ DZIŚ!


partnerzy raportu erp 2018 3

1

 edycja RAPORTU CRM, przygotowywanego przez redakcję portalu ERP-view.pl, obejmująca 18 systemów CRM dostępnych na polskim rynku, opisanych przez ponad 280 funkcjonalności, jest już dostępna!


KLIKNIJ I POBIERZ JUŻ DZIŚ!

partnerzy raportu crm 2019

unit4 logoPopularność usług dostarczanych w chmurze stale rośnie. Analitycy Gartnera szacują, że do 2021 roku rynek SaaS będzie miał 45-procentowy udział we wszystkich wydatkach firm na oprogramowanie1.Z drugiej strony wielu przedsiębiorców nadal nie jest w stanie w pełni zaufać takim rozwiązaniom. Na przestrzeni ostatnich kilku lat, wraz z popularnością rozwiązań chmurowych wykształciło się wiele opinii, związanych z użytkowaniem tego typu oprogramowania. W tym artykule, na przykładzie systemu ERP w modelu SaaS, postaramy się rozdzielić najpopularniejsze opinie użytkowników na fakty i mity.


 REKLAMA 
 snt ile kosztuje wdrozenie erp 
 
ERP w SaaS, a własne zaplecze IT

Zakup systemu w modelu SaaS odciąża firmę z tworzenia zaplecza IT i zatrudnienia dodatkowych pracowników do obsługi. Jest to dobre rozwiązanie dla firm poczatkujących, które planują w najbliższym czasie rozwój na dużą skalę – fakt

Należy pamiętać, że jeśli firma decyduje się na zakup systemu w modelu in- house, musi zaopatrzyć się w całą infrastrukturę IT(urządzenia, serwerownia itp.), która jest niezbędna do utrzymania i prawidłowego funkcjonowania systemu tego typu. W takim wypadku konieczne będzie także zatrudnienie specjalistów, odpowiadających za bieżącą kontrolę i serwisowanie całego zaplecza informatycznego. Wybór modelu in-house to kosztowna inwestycja, na którą mogą sobie pozwolić tylko te organizacje, które dysponują dużym budżetem. Jeśli jednak firma znajduje się w początkowej fazie rozwoju i nie jest w stanie zapłacić za oprogramowanie w modelu licencyjnym, powinna zainteresować się zdecydowanie tańszym rozwiązaniem, rozliczanym w formie subskrypcji- systemem ERP w modelu SaaS (w chmurze). Takie wyjście powoduje, że przedsiębiorca nie musi martwić się o zakup, funkcjonowanie i serwisowanie infrastruktury informatycznej (w tym także licencji bazodanowych stanowiących często spore koszty jednorazowe w przypadku modelu in-house), ponieważ wszystkie te obowiązki spoczywają na dostawcy. Przenosząc tego typu kompetencje na zewnątrz, firma może w pełni koncentrować się na swoim core biznesie, przynoszącym realny zysk.

Stopniowe powiększanie systemu w chmurze

W modelu SaaS firma może stopniowo dokupować kolejne moduły oprogramowania, w zależności od aktualnych potrzeb – fakt

To duża zaleta oprogramowania w modelu SaaS. Opłata za subskrypcję zazwyczaj jest uzależniona od ilości danych, które system musi przetwarzać oraz od ilości dostępów do konkretnych funkcjonalności. Przedsiębiorca może więc zacząć od zakupu wersji podstawowej i stopniowo dokupować kolejne elementy systemu, wraz z wzrostem potrzeb organizacji. Jak słusznie zauważa Tomasz Dobrzański – produkt manager TETA ERP z Unit4 Polska, istotny jest w tym wypadku wybór elastycznego dostawcy.

Przedsiębiorcy, którzy planują, aby ich oprogramowanie rozwijało się razem z firmą muszą wybrać odpowiedniego dostawcę, który posiada w pełni skalowalne oprogramowanie. Najlepsze jest zazwyczaj takie rozwiązanie, które umożliwia dostosowanie funkcjonalności systemu do strategii rozwoju przedsiębiorstwa.


Warto w tym wypadku zwrócić również uwagę na fakt, że wybór systemu ERP w modelu SaaS powoduje brak konieczności inwestowania środków w zakup bazy danych, która może być istotną pozycją kosztową całości oprogramowania w modelu licencyjnym.

Ochrona danych w chmurze

Dane w chmurze nie są wystarczająco zabezpieczone – mit

Niepewność związana z bezpieczeństwem danych w chmurze często wynika z niechęci działów IT do tego typu rozwiązań. Do tej pory to oni byli głównie odpowiedzialni za tę ochronę, a więc pełnili niezwykle istotną rolę w przedsiębiorstwie – byli wręcz nie do zastąpienia. W przypadku podjęcia decyzji o inwestycji w model SaaS, posiadanie działu IT często w ogóle przestaje być konieczne. Dlaczego? Ponieważ bazy danych w SaaS są chronione zewnętrznie, przez samego dostawcę.

Ważne jest aby dostawca zapewniał wielowymiarową ochroną zaczynając od ochrony fizycznej Data Center poprzez profesjonalną infrastrukturę zapewniającą redundancję zasilania i systemów wspierających, dostępu do sieci, a kończąc na dedykowanych rozwiązaniach i aplikacjach tworzonych w sposób wykluczający podatność na potencjalną nieautoryzowaną ingerencję. – mówi Paweł Żak, dyrektor operacyjny cloud/BPO w Unit4 Polska. Dla bezpieczeństwa danych (oprócz całej infrastruktury) szczególnie istotne jest stosowanie wysokich standardów przy tworzeniu aplikacji, szczególnie jeśli mają być dostępne w sieci publicznej (Internet). Nie mniej istotnym elementem są regularne testy bezpieczeństwa, zarówno środowiska jak i samej aplikacji, oraz narzędzia stale monitorujące pracę, któremogą sygnalizować potencjalne zagrożenia i je powstrzymywać np. ochrona Anty-DDoS. – dodaje Paweł Żak


Takie podejście wynika też z coraz większej świadomości użytkowników. Firmy, przed podjęciem decyzji o wyborze dostawcy, coraz częściej pytają o to jak dokładnie wyglądają procesy zabezpieczania danych w systemie. Do standardowych wymogów należy już szyfrowanie komunikacji pomiędzy serwerami a urządzeniem użytkownika, czy też szyfrowanie samej komunikacji pomiędzy systemami lub modułami jednego większego rozwiązania.

Komunikacja z innymi urządzeniami i systemami

Występują problemy z integracją i przesyłaniem danych pomiędzy systemem w modelu SaaS, a urządzeniami i innymi systemami używanymi w firmie – mit

Urządzenia nowego typu używane w firmach (zarówno sprzęty biurowe jak i maszyny przemysłowe itp.) standardowo są wyposażone w połączenia sieciowe i można się z nimi komunikować poprzez Ethernet, z użyciem protokołów komunikacyjnych wykorzystywanych w architekturze IoT (internetu rzeczy). Natomiast jeśli chodzi o urządzenia starszej generacji, często wykonywanym rozwiązaniem są tzw. huby. Huby to specjalne przekaźniki wyposażone w interfejs sieciowy, która są gotowe do komunikacji poprzez Ethernet z IoT. Ich drugim głównym celem jest zebranie danych z podpiętych urządzeń. Oczywiście spora część komunikacji może być realizowana bezprzewodowo – z wykorzystaniem wi-fi czy też sieci komórkowych.

Częściowa aktualizacja

W modelu SaaS możliwa jest sprawna aktualizacja na konkretnych modułach, bez konieczności zatrzymywania pracy całego systemu – fakt

System podzielony jest na mniejsze moduły rozdzielone bazodanowo i warstwowo. Moduły komunikują się między sobą jak zintegrowany system, ale można je aktualizować, bez konieczności zatrzymywania całego systemu.

Na przestrzeni kilku ostatnich lat spotkałem kilka firm z branży handlowo-dystrybucyjnej oraz produkcyjnej, gdzie każdy z modułów jednego większego ekosystemu może być aktualizowany niezależnie np. z uwagi na częste zmiany prawne w obszarze kadrowo-płacowym. Dzięki temu nie jest konieczne wstrzymywanie pozostałych modułów takich jak sprzedaż czy zarządzanie produkcją, które często muszą funkcjonować non stop, a ich zatrzymanie wiąże się z obniżeniem produktywności firmy.”-dodaje Tomasz Dobrzański – produkt manager TETA ERP z Unit4 Polska


Problem z brakiem internetu

Brak dostępu do internetu w punktach sprzedaży – mit

W ciągu ostatnich lat sieć stała się głównym źródłem pozyskiwania i wymiany informacji. Aktualnie ponad 90% przedsiębiorstw posiada dostęp do Internetu. Większe organizacje inwestują nawet we współpracę z dostawcami usług telekomunikacyjnych, specjalizujących się w sprzedaży dostępu do Internetu tylko dla biznesu. Często są to firmy lokalne. Swoją usługę opierają na rozbudowywanej i utrzymywanej przez siebie infrastrukturze sieciowej. Przedsiębiorcy często decydują się na korzystanie jednocześnie z oferty takiego dostawcy regionalnego jak i ogólnokrajowego. Dla posiadaczy zintegrowanych systemów w chmurze oznacza to w skrócie niewielkie zagrożenie utraty ciągłości pracy, ponieważ w przypadku awarii u jednego z ISP (dostawcy usług internetowych) można szybko przełączyć się na usługę tego drugiego. Taką możliwość zapewnia fizyczne rozdzielona infrastruktura. Podsumowując – obecny rynek usług szerokopasmowych oraz GSM (4G) sprzyja rozwiązaniom chmurowym.

Źródło: www.unit4.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top