|
Celem normy ISO 14000 jest wytwarzanie wyrobów przy minimalnym wykorzystaniu zasobów naturalnych, energii i wody, ale bez negatywnego wpływu na jakość produkcji. Wdrożenie i wsparcie koncepcji Lean Manufacturing systemem FlexNet klasy MES pozwala firmie na dostosowanie się do normy idealnie. Ale nie tylko w tym obszarze – mówi Dariusz Kudzia, prezes Apriso Polska.
Podobne wsparcie FlexNet daje firmom produkcyjnym, które muszą działać zgodnie z unijnym rozporządzeniem REACH (nakazuje rejestrację większości substancji chemicznych stosowanych i używanych w produktach na terenie UE). Mechanim jest dość prosty. FlexNet, prowadząc genealogię produkcji, rejestruje na bieżąco – krok po kroku – jaka substancja chemiczna została wykorzystana w konkretnym produkcie. Po numerze serii produkcji bardzo łatwo możemy zlokalizować nie tylko odbiorcę (np. hurtownika, dystrybutora), ale też te produkty, w których wykorzystano tę samą substancję.
FlexNet wspomaga również producentów, którzy są zobligowani do przestrzegania przepisów wynikających z dyrektywy RoHS (celem jest ograniczenie wprowadzania substancji niebezpiecznych w elektronice na etapie produkcji). FlexNet, schodząc na najniższy szczebel produkcji, kontroluje w czasie rzeczywistym pracę maszyn, narzędzi, jak i samych pracowników.
Kontrola odbywa się na kilku poziomach. FlexNet wskazuje pracownikowi czynność, którą powinien wykonać w następnej kolejności, np. musi sprawdzić, czy wprowadzono właściwą substancję i we właściwej ilości. Jeśli pracownik nie wykona zadania w danym momencie, kierownik produkcji zostaje natychmiast poinformowany za pośrednictwem elektronicznej poczty, a proces produkcji może zostać wstrzymany aż czynność zostanie prawidłowo wykonana.
Innym obszarem, na którym koncentruje swoją uwagę system FlexNet jest etap przyjmowania surowców od poddostawców. Producenci kooperują z licznymi firmami. Często jednego dostawcę zastępuje następny. Brak zaufania, które mogłoby wynikać z dłuższej współpracy, wymaga skuteczniejszej kontroli zamówionych substancji – dodaje Daruisz Kudzia.
W tym celu FlexNet został rozbudowany o dodatkowe aplikacje Quality Planning i Quality Control, które odpowiadają za zarządzanie planami inspekcji jakości.
Aplikacje można tak zaprogramować, by kontrole obejmowały tylko konkretnego dostawce – dodaje Miłosz Majta, odpowiedzialny w Apriso za rozwój nowych aplikacji.
Inspekcje mogą być prowadzone równolegle pod kątem czasu (np. co 20 minut), ilości (np. co 20 produkt, który schodzi z linii produkcyjnej) i zdarzenia (np. zawsze po przestawieniu linii produkcyjnej). Rozwiązanie może zostać także tak ustawione, by kontrolowano to, czy pracownicy używają odpowiednich narzędzi testujących jakość. Jeśli inspekcja nie zostanie wykonana, FlexNet wstrzymuje proces produkcji lub wysyła alert – wyjaśnia Miłosz Majta.
Tak szeroka i prowadzona w czasie rzeczywistym kontrola tego, co, gdzie, kiedy i jak jest produkowane przekłada się na realne korzyści. - Po pierwsze, produkt zawiera tyle substancji niebezpiecznych, na ile pozwala prawo. Po drugie, firma produkcyjna eliminuje ryzyko ponoszenia dodatkowych kosztów na skutek wycofywania z rynku wadliwych produktów. Uderza to nie tylko w budżet, ale też reputację – mówi Dariusz Kudzia.
Źródło: www.apriso.pl
|