Elektroniczny obieg dokumentow 2x

Technologie kognitywne są ważnym punktem na mapie inwestycji wielu firm, również tych z sektora przemysłowego. Zdaniem analityków z Deloitte niebawem staną się one powszechne, przyczyniając się do zmodernizowania 80 proc. procesów biznesowych. To ogromna rewolucja, której znakiem rozpoznawczym będzie znacznie wyższa efektywność przy niewielkim zaangażowaniu zasobów ludzkich. „Witamy w erze kognitywnej!” – czytamy na w raporcie firmy IBM, z którego wynika, że do roku 2019 rynek takich rozwiązań wart będzie 12.5 miliarda dolarów.

Koncepcja „produkcji odchudzonej „ (Lean Manufacturing) zakłada ciągłe doskonalenie w zakresie procesów związanych z produkcją a co za tym idzie - minimalizację marnotrawstwa zasobów produkcyjnych, skrócenie terminów realizacji, poprawę jakości, obniżenie kosztów, zwiększenie zysków i produktywności oraz poprawę obsługi klientów.

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy gigantycznej wielkości przedsiębiorstwo przewozowe dysponuje tysiącami wagonów (choć równie dobrze mogłyby to być autobusy, tramwaje czy taksówki), które remontuje w kilku różnych firmach usługowych. Są nimi zarówno producenci wagonów (autobusów, tramwajów, taksówek), jak i firmy specjalizujące się wyłącznie w remontach. Kwestia kompletnego powiązania danych o stanie majątku w przedsiębiorstwie z wiedzą o remontach prowadzonych u usługodawców może okazać się w tym przypadku dość złożona.

Nie każda implementacja systemów ERP kończy się sukcesem. To samo tyczy się cyfrowej transformacji. Mimo ciężkiej pracy całego zespołu, na drodze do osiągnięcia zamierzonych celów pojawiają się większe lub mniejsze trudności, które mogą pełen potencjału projekt zamienić w sromotną porażkę. Eric Kimberling z Panorama Consulting radzi w 5. punktach, jak wyjść z kryzysu obronną ręką.

Myśląc o aktualnych trendach w sektorze produkcji jednym tchem można wymienić koncepcję Przemysłu 4.0, optymalizację procesów, automatyzację, robotyzację, czy inteligentną fabrykę. Co stanowi część wspólną tych zagadnień? Stawiam śmiałą tezę, że łączy je proces transformacji cyfrowej napędzany przez nieograniczone możliwości chmury obliczeniowej.

UTC CCS Manufacturing Polska jest czołowym producentem gaśnic i systemów przeciwpożarowych na rynku europejskim. Firma produkuje rocznie ponad 2,5 mln przenośnych gaśnic, które są eksportowane do kilkudziesięciu krajów. Wdrożenie systemu ERP IFS Applications 9, które pomogło zwiększyć efektywność we wszystkich najważniejszych obszarach działalności przedsiębiorstwa, jest istotnym elementem cyfrowej transformacji firmy.

Współcześni przedsiębiorcy zmagają się z innymi wyzwaniami, niż jeszcze kilkanaście lat temu. Świat zmienia się w szybkim tempie i jest coraz silniej zintegrowany. Globalna gospodarka, zawrotny rozwój technologii oraz problemy z przewidywaniem zachowań konsumentów mogą stać się dla producentów barierą. Ale również szansą.

Wszyscy wiedzą, że biznesu nie da się prowadzić spontanicznie, podejmując decyzje intuicyjnie. Ulubiona miarka naszych babć – „na oko” – sprawdza się tylko w kuchni. Firma potrzebuje bardziej skrupulatnych założeń, wynikających z konkretnych wyliczeń oraz analiz, nie prób i błędów. Najskuteczniejsze, najbardziej efektywne jest stworzenie planu obejmującego działania przedsiębiorstwa całościowo – to jednak zadanie wymagające. Na ile więc teoria rozmija się z praktyką?

100 tysięcy sztuk do ponad 30 krajów – tyle mebli łazienkowych co miesiąc dostarcza na rynek dolnośląski Deftrans. Na przestrzeni zaledwie kilku lat firma urosła pięciokrotnie. O tym jak udało się jej zdobyć pozycję lidera w kraju i z sukcesem wyjść na wymagające, zagraniczne rynki rozmawiamy z Krystianem Barczakiem, Dyrektorem Zarządzającym - Prokurentem i Sławomirem Zielezińskim, Szefem Działu IT firmy.

Zmieniająca się rola systemów ERP stanowi ważny element dyskusji w wielu organizacjach. Menedżerowie starają się przewidzieć, czy systemy ERP będą w przyszłości równie istotne jak obecnie czy też zostaną przez cyfrową transformację zepchnięte na dalszy plan? Szykujące się na kolejną falę innowacyjnych technologii przedsiębiorstwa produkcyjne muszą szukać odpowiedzi na to niełatwe pytanie.
 

Dane nie pozostawiają złudzeń: już 67% przedsiębiorstw produkcyjnych podjęło działania mające na celu wdrożenie koncepcji Przemysłu 4.0.

Choć jest to domena przede wszystkim zagranicznych firm, to i wśród polskich nie brakuje takich, które dzięki zrealizowanym w ubiegłych latach projektom IT znajdują się dzisiaj na zaawansowanym poziomie automatyzacji. Dzięki temu są znacznie bliżej realizacji idei Fabryki 4.0. niż mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać.

ERP i CRM to dwa najpopularniejsze systemy informatyczne eksploatowane przez polskie firmy. Zdarza się, że przedsiębiorstwa korzystają z obu rozwiązań nie integrując ich ze sobą. Zdaniem ekspertów, takie podejście ograbia je z licznych korzyści. Na połączeniu oprogramowania najbardziej skorzystają producenci z sektora spożywczego. Braną ta charakteryzuje się niewielkimi marżami, więc zwiększanie udziału w rynku przez obniżanie cen nie wchodzi w grę. W takiej sytuacją firmy muszą włożyć sporo energii w utrzymanie intratnych relacji biznesowych, a fuzja systemów ERP i CRM może okazać się dla nich zbawienna.

Chmura obliczeniowa szturmem zdobywa rynek IT. Liczba wdrożeń oprogramowania w modelu SaaS rośnie w tempie 20,1 proc. rdr – podają analitycy z firmy Gartner. Na naszych oczach odbywa się rewolucja, której największą ofiarą jest oprogramowanie instalowane na własnej, firmowej infrastrukturze. Agonię wdrożeń „on-premises” wieści Eric Kimberling, partner zarządzający w firmie doradczej Panorama Consulting. Jego zdaniem chmura obliczeniowa posiada tak wiele zalet, że porzucenie przez przedsiębiorstwa rozwiązań stacjonarnych jest jedynie kwestią czasu.

Decydując się na wdrożenie systemu ERP, przedsiębiorcy muszą liczyć się z możliwością poniesienia porażki. Nierzadko zdarzają się komplikacje, opóźnienia, koszty wyższe niż zakładane w budżecie czy niedopełnienie warunków umowy. Kto ponosi winę za błędy podczas wdrożenia i czy przedsiębiorcy oraz integratorzy są w stanie się przed nimi uchronić?

Choć 29% firm produkcyjnych wdrożyło w ubiegłym roku oprogramowanie wspierające zarządzanie, to ponad dwukrotnie zmniejszyła się ich wartość, skrócił się także czas realizacji projektów – wynika z raportu firmy doradczej Panorama Consulting.

Chmura obliczeniowa na stałe zagościła zarówno na światowym, jak i na lokalnym rynku. Stała się atrakcyjną alternatywą dla własnego centrum danych. Przedsiębiorcy w coraz bardziej świadomy sposób wykorzystują chmurę w codziennej pracy, a procesy biznesowe w niej realizowane są prostsze, tańsze i szybsze.

Na niedawnym spotkaniu społeczności architektów produktów Oracle (Oracle Product Architects Community) Stephen Green, który jest szefem działu wyszukiwania informacji i automatycznego uczenia w laboratorium Oracle Labs, zamierzał ogólnie przedstawić działalność swojej jednostki. Udało mu się omówić tylko trzy pierwsze slajdy. Pozostałą część godziny zajęło mu odpowiadanie na prawdziwy grad pytań dotyczących automatycznego uczenia i potencjalnych sposobów wykorzystania tej specjalistycznej techniki programowania w obszarach, którymi zajmowali się uczestnicy spotkania.

Przedsiębiorcy coraz częściej inwestują w nowe technologie wspomagające zarządzanie biznesem. Jak wynika z danych GUS z 2016 roku, przez ostatnie lata wskaźniki cyfryzacji polskich przedsiębiorstw znacznie wzrosły. W 2010 roku z rozwiązań typu ERP korzystało 57,9% dużych i 22% średnich firm, a w 2015 już 84% firm zatrudniających powyżej 250 pracowników miało wdrożony system ERP.

W produkcji liczy się obecnie „tu i teraz”, a klienci oczekują pojedynczych, krótkich serii dopasowanych do konkretnych, specyficznych potrzeb. Co ciekawe, polskie firmy są cichymi bohaterami takich usług i coraz częściej realizują zlecenia dla odbiorców nie tylko na rynku europejskim, ale również w Afryce czy na Bliskim Wschodzie.

W ostatnim czasie widoczny jest wzrost konkurencji na rynku sieci detalicznej. Wielu przedsiębiorców obawia się spadku poziomu sprzedaży oraz utraty klientów. Wynika to z rosnącej popularności showroomingu, gdy klienci oglądają i testują produkty w sklepie stacjonarnym, ale kupują go w sklepie internetowym.

Jak donoszą analitycy Capgemini, dzięki inteligentnym fabrykom wskaźnik jakości produkcji w ujęciu globalnym będzie dwunastokrotnie wyższy niż w latach 90-tych. Oznacza to znaczące zwiększenie opłacalności. W najbardziej pesymistycznej prognozie specjaliści zakładają, że w ciągu najbliższych 5 lat inteligentne fabryki zwiększą wartość globalnej gospodarki o ponad 500 mld dolarów, w optymistycznym scenariuszu będzie to jednak aż 1,5 biliona. Czy polscy producenci dołożą swoją cegiełkę?

Podobno jeden obraz wart jest tysiąca słów – tę dewizę biorą sobie do serca dostawcy systemów informatycznych. Także w tych obszarach, które do niedawna uznawane były za hermetyczne i „inżynierskie”. Ekrany dotykowe, czytniki RFID czy mobilne kolektory danych to nie tylko sposób na wizualizację danych w czasie rzeczywistym, to jeden z bardzo ważnych elementów wdrażania koncepcji IIoT i Przemysłu 4.0 oraz sposób na optymalizację pracy.

Rynek się zmienia. Rosną oczekiwania klientów, którzy stają się coraz bardziej wymagający oraz mniej wyrozumiali na błędy producentów. Obecna sytuacja wymusza zmianę strategii przedsiębiorstw oraz koncentrację działań na kliencie końcowym. Czy polscy przedsiębiorcy są gotowi na zmiany?

Ostatnie dziesięciolecie to okres szybkiego rozwoju technologii oraz jego wpływu na wszystkie branże, w tym na produkcję. Aby utrzymać się na rynku, firmy produkcyjne muszą inwestować w nowe rozwiązania biznesowe i oprogramowanie IT. Obecnie największe szanse rozwoju daje system ERP, zintegrowany z rozwiązaniami dedykowanymi danej branży. Jednak już w niedługim czasie systemy ERP będą połączone z koncepcją Internetu Rzeczy, przynosząc jeszcze więcej możliwości, danych, informacji przydatnych w procesie produkcyjnym.

Rozmowa z Marcinem Kowalskim, kierownikiem ds. wdrożeń informatycznych w firmie Agmar, dostarczającej metalowe obudowy dla odbiorców w Europie, Afryce oraz na Bliskim Wschodzie.

O idei Przemysłu 4.0 mówi się od kilku lat, często narzekając na stan cyfryzacji polskich fabryk. Mało kto jednak zwraca uwagę na to, że wiele firm już kilka lat temu zbudowało fundamenty, dzięki którym dziś produkcja krótkich serii produktów „na indywidualne zamówienie” staje się opłacalna, a realizacja idei Fabryki 4.0 wcale nie tak odległa, jak mogłoby się to wydawać.

loading...