it integro systemy erp w abonamenci 1920

Epoka aplikacji ma się wyjątkowo dobrze. Kolejne bariery znikają. Programowanie i rozwój aplikacji nie są już ograniczane do narzędzi – potrzebny jest także innowacyjny pomysł. Eksperci stwierdzają, że jedynie nasze umysły są przeszkodami na drodze do dobrego samopoczucia czy pogłębiania wiedzy. Dla człowieka rozwój aplikacji wykorzystujących procesy poznawcze oraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji skutkuje bardziej racjonalnym podejmowaniem decyzji. Zatem jaki wpływ na twoją firmę mają szybko rozwijające się aplikacje tego typu?

Nowe regulacje, które wejdą w życie w maju 2018 roku, wymagają poważnych zmian w podejściu do przetwarzania danych osobowych. Za zaniechania grożą wysokie kary – nawet 4 proc. obrotów z poprzedniego roku.

Powstanie aplikacji poznawczych przyspiesza podejmowanie decyzji. Nasze umysły są nowymi maszynami zdolnymi do produkcji mnogiej ilości pomysłów, które mogą poprawić nasze życie codzienne. Bez ograniczeń. Perspektywy dla aplikacji są optymistyczne.

Ostatnia seria doniesień wskazujących na atak typu ransomware to kolejny przykład, jakich zagrożeń mogą się spodziewać organizacje, instytucje rządowe i kraje na całym świecie. Te ataki podnoszą poprzeczkę, uderzając w usługi ważne dla codziennego życia: służbę zdrowia, pocztę czy usługi transportowe.

Fortinet przedstawił wyniki swojego najnowszego globalnego badania cyberzagrożeń. Według nich aż 80% organizacji wykryło w I kwartale br. groźne eksploity, wzrósł udział szkodliwego oprogramowania skierowanego na system Android, a wzrost stosunku ruchu HTTPS do HTTP sprzyja ochronie prywatności, ale zarazem utrudnia monitorowanie i wykrywanie zagrożeń.

Dane stały się nowym dobrem wymiennym. Użytkownicy coraz mądrzej podchodzą do świata tworzonego przez sieć i tego, gdzie udostępniane są ich dane. Jednocześnie kryminaliści napędzają wzrost cyberprzestępczości, złośliwie starając się wykorzystać te dane i zarobić na ich sprzedaży na czarnym rynku. Aplikacje są bramą, za którą kryją się kluczowe informacje, więc pilnowanie danych użytkownika stało się ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Zmienia się podejście do cyberbezpieczeństwa, a stawką jest reputacja firmy. Dlatego wiele osób musi sobie zadać pytanie: czy klienci ufają, że chronisz ich dane oraz czy w przyszłości nadal tak będzie?

Awarie systemów IT są zarówno kłopotliwe, jak i kosztowne. W przypadku firm mogą one szybko pociągać za sobą wysokie koszty, gdy zablokowany jest np. dostęp do sklepu internetowego. Temu wszystkiemu można jednak zapobiec.

Radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych staje się coraz ważniejsze, a przypadki naruszenia danych oraz przestojów w funkcjonowaniu, spędzają sen z powiek coraz większej liczbie firm. Ponadto postępowanie w sytuacjach kryzysowych często nie jest wystarczająco skuteczne, czy efektywne. W niniejszym artykule przedstawimy korzyści wynikające ze stosowania odpowiedniej strategii postępowania w sytuacjach kryzysowych oraz rozważymy kilka kwestii, od których należałoby rozpocząć działania w tym zakresie.

Hakerzy coraz częściej szantażują pacjentów, grożąc, że ujawnią ich poufne dane. W rezultacie zastraszone ofiary tych ataków spełniają żądania cyber-przestępców. Wraz z rosnącą popularnością turystyki medycznej, zwiększa się również liczba krajów, których ten problem dotyczy.
 

Jak wskazuje Gartner jednym z głównych trendów w gospodarce światowej jest dziś Cloud Shift, czyli coraz silniejszy nacisk na wykorzystanie chmury obliczeniowej. Analitycy tej firmy twierdzą, że do 2020 roku niewykorzystywanie chmury będzie w przedsiębiorstwach zjawiskiem tak rzadkim, jak obecnie brak dostępu do Internetu. Jednocześnie według wielu światowych dostawców chmury, czy też danych Eurostatu, polski rynek, mimo sporej dynamiki, wciąż odstaje od globalnej czołówki. Jednym z powodów wolniejszej implementacji modelu cloud w Polsce są zachowawcze postawy firm i obawy związane z bezpieczeństwem. Czy są one uzasadnione w świetle chmurowych doświadczeń firm z całego świata?

Jakie trendy w projektowaniu aplikacji mobilnych będą miały największy wpływ na społeczeństwo? Firma F5 Networks opublikowała raport na temat przyszłości aplikacji i ich oddziaływania na nas.
 

Ponad dekadę temu, pionier badań nad wirusami komputerowymi dr Peter Tippett stworzył pojęcie „katastrofy wirusowej”. Oznacza ono moment, w którym ponad 25 urządzeń w sieci zostaje zainfekowanych, co powoduje całkowite wyłączenie sieci. WannaCry, nowy wirus typu ransomware, który do czasu zapłacenia okupu blokuje wszystkie pliki na zainfekowanym komputerze, najwyraźniej doprowadził do stanu „katastrofy wirusowej” całe sekcje krytycznej infrastruktury.
 

Jak wynika z raportu IBM X-Force Threat Intelligence Index 2017, w 2016 r. z baz danych wyciekły ponad 4 miliardy rekordów, o 566 proc. więcej niż rok wcześniej. Eksperci z IBM Security wskazują także na zmieniające się cele cyberprzestępców – coraz częściej są nimi nieustrukturyzowane dane, takie jak archiwalna poczta elektroniczna, dokumenty biznesowe, kody źródłowe oprogramowania czy przedmioty własności intelektualnej.

Rok 2016 pokazał nam, że Internet Rzeczy (IoT) zmienia zasady gry na rynku dostawców usług sieciowych. Nie odnoszę się tylko do sterowania routerami czy filtrowania ruchu, lecz także do zniszczeń, które może spowodować większa grupa urządzeń IoT połączona w botnet.

Zbyt mały budżet i brak specjalistów o określonych kompetencjach w obszarze cyberbezpieczeństwa – to główne bariery, które utrudniają firmom ochronę przed atakami w sieci. Ponad połowa przyznaje, że nie jest w stanie wykryć i odeprzeć zaawansowanego cyberataku. Mimo rosnącej świadomości firmy wciąż nie dysponują odpowiednim poziomem zabezpieczeń.

loading...